Zwycięski tekst satyryczny w 32 TMFS 2015

Maciej Gardziejewski

Poranek hipochondryka

Śni, że budzi się zdrowy jak ryba. Matko Boska! Otwiera oczy i czuje, jak kamień spada mu z serca i zalega (dzięki Bogu!) na wątrobie. To tylko sen. Bardzo depresyjny, ale – na szczęście – tylko sen. Co za ulga? Aż przez, niepokojąco długi, ułamek sekundy czuje się lepiej, to znaczy, gorzej. I tak się (znów) denerwuje, że aż czuje się jeszcze gorzej (to znaczy, lepiej).
Nagle, znikąd, pojawia się niezawodny ból głowy. Jak zawsze, pojawia się podstępnie, narasta, odbiera resztki nadziei (to znaczy, daje nadzieję) a bijące – mocno, jak Andrew Golota, się w myślach – serce i pot zraszający czoło, nie napawają optymizmem (to znaczy, napawają optymizmem).
Organy wewnętrzne demonstracyjnie milczą, przyczajone do bolesnego ataku; dałby (z rozkoszą) całą rękę, że to, czy i kiedy zaatakują, to tylko kwestia czasu. Niewiarygodnie sprawne kończyny są nawet gotowe podjąć podejrzanie usłużną współpracę, ale za to głęboko ukryte zwyrodnienia i stany zapalne, czekają by zaatakować w najmniej spodziewanym (to znaczy, w jak najbardziej spodziewanym) momencie.
Nagle (trzymając się kurczowo faktów, to nie tak nagle, a bardziej znienacka, a nawet, nie tak znienacka, co „można się było tego spodziewać”) czuje drętwienie środkowego palca prawej ręki. Trzy palce zgięte wpół (ze śmiechu? – taki żart na łożu śmierci) ciepłe, zbielałe, zakończone paznokciami, dociśnięte rumianym kciukiem do bezradnej dłoni. Drętwienie promieniuje do łokcia. A może to drętwienie łokcia promieniuje do środkowego palca? Może. Nie wykluczone, że to niezależne drętwienie łokcia od środkowego palca, i środkowego palca od łokcia promieniują do drętwiejącego środka całego przedramienia.
Potężne kichnięcie wyrywa go z głębokiego snu. Rany Boskie! Śniło mu się, że się obudził, bo śniło mu się, że się obudził zdrowy jak ryba? Chryste Panie! To był sen? Szkatułkowy, sen we śnie? Ma nadzieje to znaczy, (tym razem to nic nie znaczy) że tym razem obudził się rzeczywiście. Śnić, że… Nie, to jest jakieś chore.
Podejrzliwy, nieufny i czujny – wzdycha. I znów potężnie kicha. Chmura gazu z zakatarzonego kinola, opada mu na twarz. Coś (co?) wylatuje z nosa i toczy się po kołdrze. Matko przenajświętsza! Musi to znaleźć, może dadzą radę to przyszyć? Może to jakaś istotna część nosa i nie będzie czuł zapachów. A może to jakiś filtr i przeciwnie, będzie węszył na odległość kilometrów, jak pies. E, to nie byłoby takie głupie.
Twardy jak deska jasiek, wypełniony sierścią drobiu (obrzydliwość!) wpił mu się w tył głowy. Jak to się nazywa, to w środku? Wsypa? Wsypa. Chyba ma coś wspólnego z partyzantką, z konspiracją. Wsypa. Wszyscy wpadają: aresztowania, przesłuchania, rączki, rączki Kloss, Masakra!
Źle powleczony koc gryzie. Koc gryzie! Coś stęknęło w materacu (to, na pewno, nie jest sen?), jakby materac dźwigał go na grzbiecie, resztkami sił. Ten go dźwiga i stęka, ten go gryzie. Normalnie, wpadł w łapy jakichś oprawców. Boże, skróć me męki! Skróć memęki? To słuch czy psychika? Coś wyłączyło spację, jasny gwint! Memęki skróć me, Boże!
Poruszył nogą i strzeliło mu w kolanie. Wyskoczyło czy wskoczyło na swoje miejsce?
Czuje, że mógłby wstać (to znaczy, że nie może wstać) i to odbiera mu chęć do życia (to znaczy, chce mu się żyć). I wstaje.

Opublikowano Aktualności | Skomentuj

Znamy zwycięzcę w konkursie na tekst satyryczny

Jury Konkursu na tekst satyryczny 32. Ogólnopolskiego Turnieju Małych Form Satyrycznych w Bogatyni w składzie: Natalia Grzeszczyk, Stanisław Zygmunt, Andrzej Zakrzewski (przewodniczący) – zakwalifikowało do finału następujące teksty (kolejność przypadkowa):

  • „Genesis” Macieja Bukłagi z Białegostoku
  • „Poranek hipochondryka” Macieja Gardziejewskiego z Warszawy
  • „Doktor” Radosława Lecha Wiącka z Mielca
  • „Dusza do towarzystwa” Władysława Katarzyńskiego z Olsztyna
  • „Jak pozbyć się dzieci z domu” Agaty Biłas z Warszawy
  • „Balladka” Witolda Pełki z Ostrzeszowa
  • „Dworze w Koninie” Tomasza Wiśniewskiego ze Strzelna
  • „Podróż na wschód” Marcina Królikowskiego z Warszawy
  • „Wierszyk” Leszka Sokołowskiego z Międzyrzeca Podlaskiego

* * *

Decyzją Jury główną nagrodę ufundowaną przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego w wysokości 3000 zł oraz statuetkę "Złotego Kosy 2015" otrzymał Maciej Gardziejewski za tekst „Poranek hipochondryka". Gratulujemy!

Warszawa, dnia 10 kwietnia 2015 r.

Opublikowano Aktualności | Skomentuj

Finaliści 32 Turnieju Małych Form Satyrycznych

Oto lista solistów i zespołów zaproszonych do udziału w finale 32. Turnieju Małych Form Satyrycznych Bogatynia 2015 (kolejność przypadkowa):

  1. Kabaret Inaczej z Białegostoku
  2. Piotr Boruta z Warszawy
  3. Damian Kubik z Dąbrowy Górniczej
  4. Mieszko Minkiewicz z Białegostoku
  5. Szymon Łątkowski z Koszalina
  6. Bartłomiej Sutuła z Dąbrowy Białostockiej
  7. Przemysław Predygier z Kielc

Gratulujemy!

Opublikowano Aktualności | Skomentuj

Zapraszamy na Finał!

Plakat_2015

Opublikowano Aktualności | Komentowanie nie jest możliwe

Ogłaszamy 32 Turniej Łgarzy!

Po raz 32. ogłaszamy Ogólnopolski Turniej Małych Form Satyrycznych Bogatynia 2015! Koncert Finałowy odbędzie się 18 kwietnia 2015 roku w Bogatyni – Stolicy Humoru i Satyry!

Turniej, wzorem lat ubiegłych – będzie miał trzy kategorie konkursowe: na autorski tekst satyryczny, satyryczną prezentacje sceniczną (konkurs główny) i rysunek satyryczny. Konkursy skierowane są do osób pełnoletnich. Serdecznie zapraszamy wszystkich autorów – satyryków do wzięcia udziału w trzech kategoriach konkursowych na:

  • tekst satyryczny, nadesłany do Radiowej „Trójki” PR S.A., ul. Myśliwiecka 3/5/7, 00-977 Warszawa – do dnia 6 kwietnia 2015 r.,
  • rysunek satyryczny (prace nadsyłać należy na adres Stowarzyszenia Turnieju MFS, ul. Pocztowa 2A, 59-920 Bogatynia do dnia 11 kwietnia 2015 r.),
  • krótką prezentację sceniczną (w formie multimedialnej, nadesłanej do Radiowej „Trójki”) do dnia 7 kwietnia 2015 r.; eliminacje prezentacji scenicznych (półfinały) odbędą się 12 kwietnia 2015 r. o godz. 13.00 w Warszawie, w „Piwnicy pod Harendą”.

Celem turnieju jest prezentacja i promocja autorów krótkich form satyrycznych, jako sposobu na rozbawienie publiczności. Nagrodą główną najstarszego i znanego konkursu jest tytuł „Króla i Księcia Łgarzy” w roku 2015 (pula nagród 10.000 złotych).

Szczegółowe informacje znajdują się w regulaminie konkursów, a kartę zgłoszeń do konkursu na prezentację sceniczną można znaleźć tutaj. Informacje można uzyskać również pod numerem tel. 75 77 32 379 lub. 664 394 272.

Serdecznie zapraszamy do przesyłania zgłoszeń konkursowych.

Opublikowano Aktualności | Komentowanie nie jest możliwe